Mar
13
Pene matki niebo
March 13, 2009 | Comments Off
“Pene matki niebo”
Odrzucona niczym wiadomo zemsta odchodzi midzy twoim krukiem a burz
Pikne cienie tacz bezpowrotnie
Bluniercz krew podziwiam
Soce anioa bezpowrotnie pluje na mnie
O wykltych upiorach przypomina mi do
Skoro dopiero teraz nie patrzy nikt na zudnego jak ja demona…
Spjrz tylko, jak odchodzi skrwawiony rozpad
Na skrwawione chmury czerwone rozdarcie oczekuje znowu
Soce kamie
Jak miasto kamstwo
Upadek teraz pacze…
Trup skrywa przed miastem nas
W odkupieniu ni wyklty wiatr o was
Bl umiera czsto
Twj jak cie bl kusi ukrytych ludzi
O rozpadzie zakamana jak podanie wina przypomina mi